Brzuchu precz

Trochę o treningu

dumbbells-1582896_960_720.jpgDziś opiszę króciutko mój plan treningowy, jakiego się trzymam, który powstał po konsultacji z moim serdecznym kolegą o wyglądzie młodego boga. Ufam zatem, że będzie on przynosił efekty. Wykonuję tzw. Full body workout przez 3 dni w tygodniu. Oczywiście jest on dopasowany do moich, na razie skromnych możliwości.Oto rozpiska:

Najpierw rozgrzewka 10 – 15min na maszynach aerobowych (wierzcie mi, że po tym czasie jestem już tak rozgrzany, że mógłbym na brzuchu usmażyć jajka).

Następnie

Ćwiczenia na nogi każde raz w tygodniu (przysiady z obciążeniem, albo przysiady na hack-maszynie, albo wykroki ze sztangielkami w rękach) 4 serie po 10 – 15 powtórzeń.

Ćwiczenia na klatkę piersiową (wyciskanie na ławce sztangi lub sztangielek, wyciskanie na maszynie siedząc) 4 serie po 10 – 15 powtórzeń

Ćwiczenia na barki (wyciskanie sztangi na suwnicy, wyciskanie sztangielek w siadzie, unoszenie ramion bokiem ze sztangielkami) 4 x 10 – 15, natomiast unoszenia ramion bokiem do oporu (bardzo mały ciężar)

Ćwiczenia na plecy (wiosłowanie sztangą, przyciąganie drążka górnego wyciągu do klatki piersiowej, martwy ciąg) 4 x 10-15, oprócz martwego ciągu – 4 x 8 powtórzeń

Ćwiczenia na ręce:

biceps (uginanie ramion ze sztangą, naprzemienne uginanie ramion ze sztangielkami, uginanie ramion na maszynie z modlitewnikiem)

triceps (ściąganie linki wyciągu w dół, pompki w wąskim rozstawieniu rąk, francuskie wyciskanie)

wszystkiego 3 serie po 10 – 15 powtórzeń

Ćwiczenia na brzuch – dowolne ćwiczenie 4 serie do oporu.

Ćwiczę 3 razy w tygodniu i pomiędzy treningami robię przynajmniej dzień przerwy. Na każdym treningu wykonuję jedna z ćwiczeń na daną grupę mięśniową i na koniec 20 min aerobów. Taki zestaw skutecznie mnie wykańcza, jednak doszedłem już do etapu, na którym praktycznie nie odczuwam zakwasów dłużej niż jeden dzień.

Tyle na dziś.